20.X.2005 r. w Stalowej Woli,
w Wydziale Zamiejscowym Nauk o Społeczeństwie
Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im.Jana Pawła II,
odbyła się sesja naukowa na temat:
"RENESANSOWY IDEAŁ CHRZEŚCIJANINA",
zorganizowana pod patronatem JE Biskupa Sandomierskiego prof.dr.hab. Andrzeja Dzięgi.


Zgodnie z powszechnie przyjętymi konwencjami chodzi o epokę ujęta w czasowych ramach wieku XV-tego i XVI-tego, chociaż wiadomo skądinąd, że początków renesansu słusznie poszukuje się jeszcze w XIV-to wiecznej Italii, podczas gdy np. w Niemczech poważniejsze wpływy nowych prądów niektórzy skłonni są widzieć dopiero w czwartym dziesięcioleciu wieku XVI-tego. Szczególnie warte uwzględnienia wydają się w tym kontekście przemyślenia uczonych tworzących ówczesną kulturę Polski, a więc także Europy. Pogłębionemu zrozumieniu historii europejskiej kultury może służyć odpowiedź na pytanie, o ile nawiązują one twórczo do średniowiecza, do już wypracowanych rozwiązań, będąc jednocześnie wyrazem nowych, renesansowych tendencji.







Ważną wskazówką dotyczącą treści wykładów stanie się z pewnością refleksja związana z rozumieniem pojęcia odrodzenia, które funkcjonowało w kulturze europejskiej na pewno już we wczesnym średniowieczu, a związane było nierozłącznie z odrodzeniem ludzkiej natury w Sakramencie Chrztu. Powoli do powszechnej świadomości przenika wiedza o tym, że także wielkie odrodzenie kulturowe, związane ze stopniowym odzyskiwaniem dziedzictwa pogańskiego, grecko-rzymskiego, miało swoje określone, ważne etapy, począwszy od wieku IX, od tzw. renesansu karolińskiego, poprzez wiek XII, ze słynną szkołą w Chartres, który najpełniej zaowocował osiągnięciami Złotego Wieku Scholastyki, aż do piętnastowiecznego renesansu włoskiego oraz renesansu związanego z szesnastym stuleciem, który terytorialnie objął także Francję, Flandrię, Niemcy, Anglię, Czechy i Polskę. To trzecie już w istocie "odrodzenie" nie było odrodzeniem pogaństwa, lecz nowym sposobem patrzenia na to, co ciągle miało do zaoferowania kulturze europejskiej grecko-rzymskie, pogańskie w istocie dziedzictwo. Było to spojrzenie chrześcijanina, dla którego natura nie jest zagrożeniem, ale jest miejscem spotkania z Bogiem. Natura miała więc zostać przemieniona, a nie odrzucona.

Z nowym spojrzeniem na Grecję i Rzym wiąże się wypracowany w tej epoce ideał chrześcijanina - humanisty. Jasne przedstawienie tego renesansowego ideału chrześcijanina bylo przedmiotem sesji, jak również podkreślenie ciągłości pewnych tematów i pojęć oraz ewolucyjności epok zwykle antagonizowanych, co czynione było z pozycji pozanaukowych, ideologicznych, a także politycznych. Oprócz lepszego zrozumienia pewnego fragmentu historii europejskiej kultury, zorganizowana w Stalowj Woli sesja może pomóc w jasnym dookreśleniu tego, czym może stać się współcześnie humanizm i jaki może być istotny sens tego pojęcia. Osiemdziesiąt lat temu pisał Tadeusz Zieliński (w Przedmowie do tomu studiów i szkiców "Z życia idej", Zamość 1925): "(...) obowiązkiem uczonych kierunku humanistycznego jest humanizacja społeczeństwa, przeistoczenie wiedzy w wykształcenie". Jeśli druga wojna światowa była tragicznym przejawem kryzysu europejskiej kultury, to przecież jedną z przyczyn tego kryzysu było zachwianie proporcji między wiedzą a wykształceniem, budującym człowieczeństwo. To pojęcie wyznaczało początki nowożytnej Europy.

Ważną rolę w procesie nowożytnych europejskich przemian odegrali uczeni polscy, których zwykle sytuuje się w średniowieczu, zaznaczając, że w Polsce trwało ono dłużej, niż w niektórych innych krajach Europy, wtedy już ożywionych ideami renesansu. Tymczasem uczeni ci, często wybitni znawcy prawa, aczkolwiek nieobce im były osiągnięcia nauki średniowiecznej, sami - nie niszcząc tego, co było dobre w niedawnej przeszłości - reprezentują w wielu punktach swoich doktryn myśli nowe, typowe dla odrodzenia. Zresztą wcale nierzadko byli oni źródłem nowych idei, stając się zarazem ich popularyzatorami.

Sesja przybliżyła te wszystkie zagadnienia, zwłaszcza w kontekście dyskusji z uporczywym stereotypem, jakoby większe zainteresowanie człowiekiem i przyrodą, nie tylko w okresie odrodzenia, koniecznie musiało pomniejszać zainteresowanie tym, co Boże, a więc także transcendentne.

Sesja rozpoczęła się o godz.9-tej Mszą św., którą odprawił w kaplicy uniwersyteckiej Ksiądz Infułat Roman Chwałek, w imieniu JE Biskupa Sandomierskiego, ks.prof.Andrzeja Dzięgi. Pierwszym prelegentem był ks.prof.dr hab.Marian Wolicki, Dziekan Wydziału, stojący na czele Komitetu Organizacyjnego sesji o renesansie. Wszystkie referaty zostaly odczytane zgodnie z zapowiedzią na Plakacie Informacyjnym, z tą tylko różnicą, że wykład prof.Juliusza Domańskiego, (który jako jedyny -z przyczyn obiektywnych - nie przybył osobiście na sesję), odczytała dr Wiesława Sajdek, główny organizator sesji.

Wielkie podziękowania należą się zarówno Panu Prezesowi Fundacji Uniwersyteckiej, Jerzemu Kozielewiczowi, jak i Panu Prezydentowi Miasta Stalowa Wola, Andrzejowi Szlęzakowi, za życzliwość, pomoc i wkład w zorganizowanie sesji o renesansie. Trwają intensywne prace wydawnicze w związku z planowaną publikacją posesyjną, która powinna się ukazać w Wydawnictwie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Osoby, które zechcą pomóc finansowo w wydaniu tej książki, proszone są o wpłacenie choćby niewielkiej kwoty na konto sesji: BANK PEKAO SA III O/LUBLIN 59 1240 2382 1111 0000 3926 2147, z dopiskiem: Stalowa Wola Renesans"

Plakat Informacyjny
Konferencja w obiektywie